You are currently browsing the tag archive for the ‘Ubuntu 10.10’ tag.

Przypalone ciastka z rana…ach co za zapach! ;P
Dobrze, że tylko pierwsza „partia” bezglutenowych ciastek tak źle wypadła. Druga jest zdecydowanie bardziej zjadliwa.
Węgiel nie jest mi aż tak bardzo potrzebny, więc co się dało zeskrobać zostało usunięte, a zjadliwe pozostałości pierwszej tury znikają sukcesywnie ;)

Nowy porządek życia pojawił się nagle i niespodziewanie.

Więcej na:

http://marakyo.pl

„O czym i dlaczego”

Blog ten poświęcony jest pewnemu drzewku bonsai.

Jest też poświęcony jego właścicielce, która ze swojego punktu widzenia stara się rozpatrywać różne ludzkie zachowania i sytuacje, które przynosi nam życie.

Właścicielce, która maniakalnie fotografuje wszystko, co uznaje za godne uwiecznienia.
Według niej dobry koncert to taki, na którym większość czasu spędza na robieniu zdjęć .

Właścicielce, której rozbieżności w guście muzycznym są często przez innych wyśmiewane. Na której biurku stoi akwarium, w którym mieszka karpik koi zwany Ojcem Dyrektorem.

Słuchawszy ♫

Zdecydowanie ZA dużo radia...

Poza radiem - kompletny random

Prawa autorskie

Wszystkie teksty i zdjęcia (jeśli nie jest zaznaczone inaczej) zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i są moją własnością. Ich powielanie oraz dokonywanie na nich jakichkolwiek innych czynności bez mojej zgody ani wiedzy jest zabronione.