You are currently browsing the tag archive for the ‘gotowanie’ tag.

Plany kulinarne na dzisiejszy dzień mają bardzo szeroki zakres.

Zaczęło się wczesnym jak, dla mnie, porankiem  od robienia masła orzechowego. Opakowanie orzeszków ziemnych z biedronki, odrobina masła i duuuuużo miksowania. Sąsiedzi chyba nie byli zachwyceni odgłosami miksowania po 9 rano w niedzielę 😛
O dziwo, masło wyszło całkiem smaczne. Jak na eksperyment to całkiem udany.

Plany na wieczór – sushi, przyrządzane przez mojego ukochanego, a do tego szampan.
Do tego światło świec…romantycznie, a przynajmniej taki jest plan 😛

A zaczęło się wczoraj po 23:00 od smażonych serów camembert i grzanego piwa z „maaaaasą” przypraw.

Gotowanie jednak bardzo pomaga mi odzyskać humor i równowagę.
Dobrze, że mam z kim i dla kogo gotować 🙂

Plan na jutro – migdały w „cynamonowym cukrze”. Przepis zamieszczę o ile wszystko uda mi się doprowadzić do skutku.

Piosenka na dziś:

…to trochę spontaniczny element dnia dzisiejszego 🙂

W mieszkaniu unosi się cudowny aromat.
Czerwone porzeczki zebrane na działce dały natchnienie, a ogólne uwielbienie dla szafranu zrobiło resztę.
„Ofiarami” dżemowych wariacji padły także morele i jedna nektaryna.
Nieprzyzwoita ilość szafranu nadała wszystkiemu „dokładnie TAKI smak”. „Taki” – idealny z tym co chciałam osiągnąć. Porzeczki są wyczuwalne, morele również, a szafran dopełnia całość odrobiną orientu.

Uwielbiam gotować. Najchętniej gotuję dla osób mi bliskich. Wtedy robię to z zamiłowania i z pasją.
Dostałam wczoraj od mamy prezent imieninowy. Co prawda imieniny mam za kilka dni, ale mama nie mogła już wytrzymać oczekiwania 😉  Już „knuję”, które przepisy zrealizuję 🙂

P.S. Pafnucy ciągle kwitnie i ku mojemu zaskoczeniu wypuścił ostatnio kilka nowych pędów 😀 Jestem z niego bardzo dumna! Nowe pędy chyba oznaczają, że dobrze się nim opiekuję.
Azalia o wdzięcznym imieniu Amelka też wypuściła mnóstwo kwiatowych pączków ^^
Tej roślinki nie opisywałam jeszcze na stronie o moich zielonych podopiecznych.
Na pewno uzupełnię stronę w poniedziałek.

„O czym i dlaczego”

Blog ten poświęcony jest pewnemu drzewku bonsai.

Jest też poświęcony jego właścicielce, która ze swojego punktu widzenia stara się rozpatrywać różne ludzkie zachowania i sytuacje, które przynosi nam życie.

Właścicielce, która maniakalnie fotografuje wszystko, co uznaje za godne uwiecznienia.
Według niej dobry koncert to taki, na którym większość czasu spędza na robieniu zdjęć .

Właścicielce, której rozbieżności w guście muzycznym są często przez innych wyśmiewane. Na której biurku stoi akwarium, w którym mieszka karpik koi zwany Ojcem Dyrektorem.

Słuchawszy ♫

Zdecydowanie ZA dużo radia...

Poza radiem - kompletny random

Prawa autorskie

Wszystkie teksty i zdjęcia (jeśli nie jest zaznaczone inaczej) zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa i są moją własnością. Ich powielanie oraz dokonywanie na nich jakichkolwiek innych czynności bez mojej zgody ani wiedzy jest zabronione.