…to trochę spontaniczny element dnia dzisiejszego 🙂

W mieszkaniu unosi się cudowny aromat.
Czerwone porzeczki zebrane na działce dały natchnienie, a ogólne uwielbienie dla szafranu zrobiło resztę.
„Ofiarami” dżemowych wariacji padły także morele i jedna nektaryna.
Nieprzyzwoita ilość szafranu nadała wszystkiemu „dokładnie TAKI smak”. „Taki” – idealny z tym co chciałam osiągnąć. Porzeczki są wyczuwalne, morele również, a szafran dopełnia całość odrobiną orientu.

Uwielbiam gotować. Najchętniej gotuję dla osób mi bliskich. Wtedy robię to z zamiłowania i z pasją.
Dostałam wczoraj od mamy prezent imieninowy. Co prawda imieniny mam za kilka dni, ale mama nie mogła już wytrzymać oczekiwania 😉  Już „knuję”, które przepisy zrealizuję 🙂

P.S. Pafnucy ciągle kwitnie i ku mojemu zaskoczeniu wypuścił ostatnio kilka nowych pędów 😀 Jestem z niego bardzo dumna! Nowe pędy chyba oznaczają, że dobrze się nim opiekuję.
Azalia o wdzięcznym imieniu Amelka też wypuściła mnóstwo kwiatowych pączków ^^
Tej roślinki nie opisywałam jeszcze na stronie o moich zielonych podopiecznych.
Na pewno uzupełnię stronę w poniedziałek.

Advertisements