Wyborczych decyzji nie ma co komentować. Naród się zdecydował, poszedł do urn, oddał głos i wybrał. Pisanie o tym czy jestem za, przeciw, czy się wstrzymuję nie ma już teraz większego sensu. Bardziej martwi mnie „medialna młócka”. A miałam nadzieję, że to całe polityczne zamieszanie choć odrobinę przycichnie.
Och, nadziejo! Matko głupich!
Dlatego mój wybór powyborczy – nie komentowanie wyników wyborów, frekwencji, obietnic wyborczych i tym podobnych.

Nawałnica, która przeszła dzisiaj nad Olsztynem była dla mnie zadziwiająca. Nie pamiętam kiedy deszcz zacinał tak bardzo, że przez otwarty balkon napadało mi do domu 😛

Pan stojący pod balkonem i bluzgający na cały głos był dosyć intrygujący 😛

Moi balkonowi podopieczni „pod deszczowym obstrzałem” 😛

Dobrze, że chociaż ze zdrowiem już trochę lepiej. Chociaż choróbsko sprawia wrażenie jakby nie chciało się z mojego organizmu wyeksmitować. Powoli, to powoli ale jakoś dam mu radę :>

Komiks internetowy jaki ostatnio znalazłam. Moim zdaniem – całkiem niezły. Przyznaję, chwilami bardzo mnie rozbawiał.

Advertisements