Nowojorscy kryminaliści zawitali do zadupia północy czyli do Olsztyna!
Ponoć [według „olsztyn.gazeta.pl”] moje miasto było jedynym jakie zespół miał odwiedzić w tym roku w Polsce. Chłopaki przylecieli do naszego kraju po swoim londyńskim koncercie.  Wielkim zaskoczeniem dla wielu osób był fakt, że to własnie na olsztyńskiej plaży miejskiej zespół zagra jedyny w tym roku koncert w Polsce.
Kilka miejscowych kapel supportowało nowojorczyków. Byli to The Lollipops i znienawidzony przeze mnie Big Day. Chciałam ominąć supporty i dlatego wybraliśmy się na plaże na 21:30 – godzinę w której Criminalsi planowo mieli wyjść na scenę. Jak się niestety okazało, było ok. 2 godziny „obsuwy” i Big Day „umilał” mi czekanie na gwiazdę wieczoru.
Oczekiwanie na nowojorczyków trwało bardzo długo. Nastąpiły przez to przesunięcia w harmonogramie imprezy – pokaz sztucznych ogni zrealizowano przed wejściem głównej gwiazdy na scenę.
Czekanie na Fun Lovin’ Criminals trwało około 1,5 godziny. Ekipa zespołu bardzo długo rozstawiała wszystko na scenie, dostrajała sprzęt i testowała czy wszystko jest jak powinno .Wiele osób, wkurzonych długim czekaniem, zebrało się do domu. Moja noga dała mi się we znaki boląc piekielnie, ale stwierdziłam, że dopóki będę „jakoś” dawała radę to wytrzymam.
W końcu, po ok 1,5 godziny czekania zespół wyszedł na scenę. Skromnie wyglądający, dużo bluzgający rozpoczęli  granie. Dałam radę wytrzymać chyba z 7 kawałków po czym „noga stwierdziła – nie mogę już zbieramy się”. Nie żałowałam, że zbieram się przed końcem. Przed odejściem zdążyłam jednak zrobić kilka fajnych zdjęć 🙂

Ogólna ocena:
Fajnie, że do takiego, małego w gruncie rzeczy, miasta jak Olsztyn zawitała tak znana kapela.  Do momentu do którego dałam radę wytrzymać, Criminalsi grali świetnie. Jedyne do czego mam zastrzeżenia, to bardzo długi czas oczekiwania na zespół i brak kultury ludzi stojących pod sceną. Wiele osób zachowywało się po prostu w chamski i prostacki sposób nie szanując innych stojących obok. Na to nie mam jednak wpływu. Koncert uważam za udany 🙂

Poniżej zdjęcia z koncertu. Pierwsze trzy to członkowie zespołu Big Day, reszta to FLC 🙂

Advertisements