Stwierdzenie zasłyszane na placu zabaw z ust dziecka (na oko cztero-pięcio latka) do drugiego malucha:
* sepleniącym głosem* -wiesz co? possaj węża a najlepiej to wał ci w oko. Po czym pięciolatek rzucił o ziemię wiaderkiem, łamiąc je i oddalił się w kierunku huśtawek.

Mnie dzisiejsze dzieci czasami przerażają jeśli idzie o sposób w jaki zostały „wychowane” :/ Potwierdza to moja teorię – w wielu przypadkach, rodzice po prostu nie potrafią dobrze wychować swoich dzieci.

Reklamy