Weekend „drobnych rozrzutności rodzinnych” rozpoczął się od pierwszych w tym roku truskawek. 12 złotych za kilogram to nie mała cena, ale co tam! Ku naszemu zdziwieniu, te truskawki były naprawdę dobre. Zjedzone w towarzystwie innych owoców, utwierdził mnie w tym, że wiosna naprawdę już nadeszła.

Później było wyjście z rodzicami do kina na seans o 22:15. „Furia”(Edge of darkness) nie okazała się ani ambitnym „dziełem” ani wyborem. Było jednak warto, choćby dla widoku mojej mamy łamiącej swoje zasady i jedzącej popcorn w kinie 😀
Dzisiejszy dzień był bardziej aktywny. Rano zabraliśmy moją babcię na targi ogrodnicze. Tak „nakręconej” to jej dawno nie widziałam 😛 Kupiła kilka odmian róż i chodziła z nami, niosąc przed sobą kłębowisko kolczastych badyli.
Oprócz roślin były tam też stragany z  przeróżnym jedzeniem, zabawkami, biżuterią. Ot taki „pseudo-ogrodniczy odpust” 😉 Po wszystkich zakupach przyjechaliśmy na działkę i wreszcie mogłam się zająć łapaniem kolacji dla Andżeli. Muchy nie były takie śnięte jak mi się wydawało i złapałam tylko jedną 😛 Ważne, że chociaż tyle.
Po polowaniach oddałam się fotografowaniu 🙂

Zabawy z wodą i „szlauchem” zaowocowały moją prywatną tęczą 😀

W trakcie weekendu jakoś nie ciekawiły mnie „nowinki” związane z wyborami prezydenckimi, a kawały o żałobnym zamieszaniu opowiadane sobie „przez sąsiedzkie płoty” bawiły niejedną zapłakaną niedawno „babunię”. Przemknęła mi tylko przez myśl naiwność ludzi z mojego roku. Niektórzy naprawdę myśleli, że „coś” się w tym kraju zmieni i że ta tragedia wywrze wpływ na ludzi. Wywarła…może na kilka dni. Teraz wszystko wraca do „normy”.

Nie tylko babcia wróciła z targów z czymś 🙂 Oto Lukrecja :

Kolejna z moich zielonych podopiecznych.
Mały, typowo „babski kąsek” upolowałam dla siebie na jednym z targowych stoisk 😉 Kompletnie nie pasuje do „mnie” ale jakoś chciałam ją mieć 😛

Zmęczona jednak zadowolona z weekendu, obudzę się znowu w tym „cholernym poniedziałku”. Oby nie był taki straszny „jak go malują” 😉

P.S. Kolejna aktualizacja „zielonych podopiecznych” zakończona 🙂

Advertisements