Uspokajają – zdecydowanie. Pozwalają nabrać dystansu – owszem.
Idąc za sugestią Pana W. nie będę traciła swojego cennego życiowego czasu na nerwy. Przynajmniej nie na nerwy „polityczno-obyczajowe”.

Dzisiejszy spacer został zakończony niespodzianką ufundowaną przez Maxwell House :) Teraz posiadam własny, prywatny egzemplarz takiego kubeczka :) Jak na rzecz otrzymaną kompletnie za darmo jest bardzo satysfakcjonujący.

Advertisements